Aby móc popisywać się jazdą na tylnym kole (czyli na tzw. gumie lub wheelie) przede wszystkim potrzebny nam jest sportowy motocykl o niedużej masie np. Yamaha R1. Cierpliwego treningu wymaga wyczucie silnika maszyny. Wrzucamy więc pierwszy bieg, jedziemy powoli i wciskamy sprzęgło tak, by wejść na prawie maksymalne obroty i wtedy błyskawicznie je puszczamy, odchylając się do tyłu i ciągnąc kierownicę, a z nią przednie koło. Następnym krokiem po postawieniu motocykla jest utrzymywanie równowagi przez odpowiednio długi czas, umiejętnie sterując gazem i trzymając w gotowości tylny hamulec, by zapobiec ewentualnym przechyłom na plecy.

Położenie koła z powrotem też wymaga uwagi, więc delikatnie operujemy gazem i utrzymujemy prosto ułożenie kierownicy. Poza tym ćwiczyć należy na dobrej jakości nawierzchni asfaltowej, bez dziur i nierówności, w miejscu wyłączonym z normalnego ruchu albo bardzo rzadko używanym, jak na pustym parkingu lub opuszczonym lotnisku. Najlepiej robić to w obecności doświadczonych przyjaciół, którzy z odległości mogą łatwiej obserwować jak wychodzi nam taka jazda i pomóc korygować błędy.

4 responses to Jazda motocyklem na jednym kole

  1. olek_123 on 18 lipca 2012 at 07:01 Odpowiedz

    Do nauki jazdy na tylnym kole konieczny jest dobry motocykl, ale nie musi być to od razy 150 konny mechanizm. Właściwie wystarczy niemiecki albo czeski dwusuw. Najważniejsze jest wyczucie równowagi, tempa. I trzeba też być w stanie odpowiednio posługiwać się manetką gazu.

  2. marek_jarek on 20 lipca 2012 at 07:02 Odpowiedz

    Ja używam Hondy CBR 900RR

  3. robert1 on 21 lipca 2012 at 07:02 Odpowiedz

    A ja Jamahy R-1 i wszystkie laski zwracają uwagę na mnie ha!

  4. Anonim on 23 lipca 2012 at 07:02 Odpowiedz

    Motocykl przede wszystkim musi umożliwiać nam bezstresowy trening, żeby móc rozbijać się względnie bez konsekwencji. Jeśli jedziemy na gumie o połowę ograniczamy liczbę punktów podparcia naszego pojazdu. Warto wtedy kontrolować tylny hamulec, bo każdy nieprzewidziany przechył w tył można skorygować właśnie hamulcem. Trzeba umieć wyczuć motocykl, podnieść go przy takich obrotach, przy których naprawdę zaczyna przyśpieszać.

  5. dominik on 26 marca 2013 at 12:13 Odpowiedz

    Nie róbcie tak jak napisał autor, ponieważ możecie się niezłe zdziwic jak motocykl wystrzeli do przodu jak z procy a my zostaniemy z tylu. Rozumiem strzały ze sprzegla, ale przy prawie maksymalnych obrotach ? Jak za szybko puści slrzeglo to nawet nie będzie miał czasu na korektę…

  6. Anonim on 29 maja 2013 at 21:00 Odpowiedz

    R jedyna bez sprzęgła na jedynce idzie na koło wystarczy więcej gazu.

  7. zawiwariat on 5 września 2013 at 08:41 Odpowiedz

    mam rometa rr 50 niby ze sprzegła idzie na kolo. jak bym silnik 125 włożył to by mi to ulatwiło jazde na kole ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>